Witajcie po dłuuugiej przerwie!
Za nami trzeci rok nauki w domu, a przed nami czwarty. Zakończyliśmy go kilkoma sukcesami i już od czerwca byliśmy na tzw. wakacjach! Były to co prawda dni wakacyjne, ale jak to u nas bywa nauka się nie zakończyła gdyż dzieciaki pracowały jeszcze na Khan Academy. Oczywiście po to aby nie pozapominać wszystkiego.Maks oczywiście nie przestawał czytać, a Oli eksperymentować więc nauka nas po prostu otaczała :)


Nowy rok nauki rozpoczęliśmy z wielką radością.
Nie obyło się bez tzw. "tyty". Czyli rożka wypełnionego słodyczami. Zwyczaj taki panuje na śląsku skąd pochodzę. Przeniosłam go do naszego domu i ku zadowoleniu chłopaków przejście z przedszkola do I klasy odbywa się poprzez wręczenie "tyty" na początku roku. Tym razem tym szczęśliwcem został Antek .
Starszaki natomiast obdarowane były własnymi, osobistymi miejscami do nauki.
Nasz "żłobek" również doczekał się swojego kącika zabawowo-naukowego :)
Życzymy szaleństwa wszystkim w tym nowym roku pełnym nowych okazji :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz